Aplikacja EasySolar działa najlepiej w połączeniu z przeglądarkami Google Chrome albo Safari.

Zalecamy zmianę przeglądarki:

Pisali o nas:
30 Wrzesień, 2015, 8:04 am

Prądu z Ukrainy nie będzie

Prądu z UkrainyZaangażowanie się polskich firm w rozbudowę elektrowni atomowej na Ukrainie i import energii elektrycznej ze wschodu to mrzonki. Nikłe nadzieje Ukraińców rozwiewa wicepremier Janusz Piechociński.

W piątek o rozmowach z Polakami w sprawie naszego zaangażowania w rozbudowę elektrowni atomowej Chmielnicka na Ukrainie poinformował minister energetyki tego kraju Wołodymyr Demczyszyn, cytowany przez RMF FM.

Polskie ambicje

Polskie Ministerstwo Gospodarki poinformowało natomiast, że żadne formalne rozmowy nie są prowadzone. Polska otrzymała jednak (najwyraźniej nieformalną) propozycję – przyznał w rozmowie z dziennikarzami wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński. – Mamy takie sugestie ze strony ukraińskiej. Dotyczą zarówno współpracy transgranicznej w zakresie energii elektrycznej, jak i gazu. Jeszcze nie zapoznaliśmy się wnikliwie z tymi propozycjami – powiedział w sobotę w Teheranie. Wicepremier Piechociński rozwiał jednocześnie nadzieje Ukraińców. – Polska w dalszym ciągu – także w stosunku do tego typu inicjatyw – przypomina, ze chcemy zachować swoją dotychczasową wieloletnią pozycję kraju, który ma nadwyżki w eksporcie energii – powiedział.

Prądu z Ukrainy

Doświadczenia europejskiego południa pokazały, że kraje z dużym udziałem importu energii, w tym także energii elektrycznej, ponoszą dużo większe straty w czasie wielkich przesileń europejskich, czy światowych – tłumaczył Janusz Piechociński.

Tymczasem i bez importu energii z Ukrainy, w ubiegłym roku Polska stała się importerem energii netto (2,2 TWh). W tym roku sytuacja się powtórzyć, bo do sierpnia zaimportowaliśmy już prawie 0,5 TWh netto. A oddanie pod koniec roku nowych połączeń Polski z Litwą i Litwy ze Szwecją najprawdopodobniej jeszcze wzmocni ten trend. Dodatkowo Polska chce rozbudować swoje połączenie z Niemcami, gdzie energia także jest tańsza.

Prądu z Ukrainy nie będzie

Realizacja ukraińskiego pomysł jest w tej chwili właściwie niemożliwa jeszcze z kilku innych powodów. Jeden z nich to brak sieci. Między oboma krajami jest linia pozwalająca na przesyłanie energii o napięciu 220 kV, ale to zbyt mało, aby przesyłać duże ilości energii z elektrowni atomowej. W tej chwili trafia nią do Polski ok. 1 TWh z dwóch bloków o mocy 125 MW elektrowni w Dobrotworze (pracują tylko na potrzeby polskiego systemu energetycznego). Natomiast linia energetyczna najwyższych napięć (750 kV) od ponad dwudziestu lat nie pracuje. Jej ponowne uruchomienie wymagałoby przede wszystkim dużych inwestycji w remont po stronie ukraińskiej i tzw. wstawkę prądu stałego. Całość pochłonęłaby ok. 1 mld zł.

Prądu z Ukrainy

O szukaniu pieniędzy piszemy w dalszej części artykuły na portalu WysokieNapiecie.pl

Bartłomiej Derski, WysokieNapiecie.pl

Zainteresowany fotowoltaiką? Sprawdź naszą ofertę:

Skontaktuj się z nami

Napisz do nas
Wyślij
Wiadomość została wysłana. Dziękujemy. Niestety, przy wysyłaniu wiadomości wystąpił problem. Spróbuj później.
Zadzwoń do nas
+48 509 333 442
EasySolar Investment

Jesteś zainteresowany inwestycją w farmę
fotowoltaiczną lub dachową instalacją
na Twojej firmie?

Skontaktuj się z nami

WYPEŁNIJ FORMULARZ, NASZ EKSPERT SKONTAKTUJE SIĘ Z TOBĄ

OTRZYMAJ DEMO PO KRÓTKIEJ PREZENTACJI ONLINE

25-minutowa prezentacja online z naszym ekspertem pozwoli Ci zaoszczędzić ponad 2 godziny na każdym projekcie oraz przygotowanej ofercie dla klienta.

Po prezentacji otrzymasz wersję demo na 24 h do testowania.

Wypełnij formularz - skontaktujemy się z Tobą jak najszybciej.

Skontaktuj się z nami

Wyślij
Wiadomość została wysłana. Dziękujemy.Niestety, przy wysyłaniu wiadomości wystąpił problem. Spróbuj później.